Tłumaczenie dziennikarskie – kto je zleca i na czym polega?

Nieograniczony dostęp użytkowników do wszelkich informacji, wymaga od dziennikarzy rzetelności i systematycznego publikowania treści. Aby tego dokonać, należy na bieżąco tłumaczyć wszelkie newsy i informacje ze świata. Przekłady dziennikarskie to przykłady tłumaczeń o specyficznej formie, których poziom trudności jest uzależniony od tematyki i budowy tekstu. To coraz bardziej popularna forma tłumaczenia, która w czasach cyfryzacji i dużej roli jaką odgrywa informacja, jest nieodzowna. Osoba, która nie zajmuje się profesjonalnymi tłumaczeniami może uważać, że ta forma przekładu jest bardzo prosta – przecież wszelkie artykuły znajdujące się w gazetach i na portalach internetowych, czyta się niezwykle łatwo. Czy jednak przekład prasowy jest dużo trudniejszy niż tłumaczenie literatury, prac naukowych i dokumentów? Odpowiadamy.

Spis treści:

  • Na czym polega tłumaczenie dziennikarskie?
  • Jak tłumaczyć teksty prasowe?
  • Kto zleca tłumaczenia dziennikarskie?
  • Znajomość branży dziennikarskiej

We wpisie dowiesz się, na czym polega tłumaczenie dziennikarskie, jak tłumaczyć teksty prasowe, kto zleca tłumaczenia dziennikarskie, oraz czy do wykonywania tłumaczeń dziennikarskich, wymagana jest znajomość branży dziennikarskiej.

Na czym polega tłumaczenie dziennikarskie?

Kiedy pomyślimy o tłumaczeniu dziennikarskim, od razu nasuwa się skojarzenie z artykułami publikowanymi na łamach gazet lub newsami ogłoszonymi w telewizji. Gazety to jedna z bardziej poważnych źródeł informacji, komentujące bieżące sprawy i sytuację w kraju. W gazetach przeczytamy artykuły dotyczące polityki, kultury, sportu, gospodarki czy handlu. Praca tłumacza polega na stałym poszerzaniu swojej wiedzy, na temat aktualnych wydarzeń na świecie i w kraju. Tłumaczenia dziennikarskie stawiają przed tłumaczem wiele wyzwań. Jednym z nich jest użycie odpowiedniego stylu wypowiedzi, który nie może zaburzać pierwotnego charakteru tłumaczonego tekstu, a jednocześnie musi nawiązywać do stylu portalu lub gazety, która opublikuje daną treść. Należy także w sposób wiarygodny przekazać informacje, a więc ogromne znaczenie ma tutaj dobór słów i wyczucie sytuacji.

Jak tłumaczyć teksty prasowe?

Aby tłumaczyć teksty dziennikarskie, niezbędna jest znajomość charakterystycznej dla branży terminologii. Trzeba posiadać wiedzę w zakresie żargonu i slangu branżowego, funkcjonującego w danym kraju i poprawnie dopasować go do kontekstu. Ważne jest, aby wiedzieć kiedy pozostawić nazwę w jej oryginalnej formie, a kiedy wykonać dosłowne tłumaczenie tekstu. Aby poprawnie posługiwać się językiem dziennikarskim, należy mieć jak największą wiedzę na temat odbiorcy. Ważna jest także wiedza oraz doświadczenie, które pomogą uniknąć pułapek kulturowych. Przełożenie niuansów kulturowych pierwotnego tekstu na język tłumaczony, może być nie lada wyzwaniem. Tłumaczenie dziennikarskie powinno być także wyrażone w sposób jasny, zrozumiały i konkretny.

Kto zleca tłumaczenia dziennikarskie?

Język prasy obejmuje nie tylko gazety, lecz także internet, telewizję oraz radio. Klientami zlecającymi tłumaczenia dziennikarskie, najczęściej są właściciele gazet, wydawnictw, właściciele portali z treściami informacyjnymi, czy platform z newsami. Do najczęściej tłumaczonych form należą felietony, artykuły informacyjne, nagłówki prasowe, notki prasowe, wszelkiego typu recenzje czy reportaże. Tłumacz powyższych form musi nie tylko oddać oddać dokładny sens treści, ale także spróbować jak najlepiej odnieść się w tłumaczeniu do oryginału.

Znajomość branży dziennikarskiej

Podobnie jak w przypadku innych rodzajów tłumaczeń np. specjalistycznych tłumaczeń medycznych, wskazane jest posiadanie wiedzy z zakresu danej branży. Osoba wykształcona w kierunku takim jak politologia czy filmoznawstwo, z pewnością wykaże się większym profesjonalizmem przy tłumaczeniu artykułów na temat polityki czy kina, niż laik. Wypracowanie własnej specjalizacji, pomoże tłumaczowi na swobodniejsze poruszanie się po informacjach, umiejętne wyszukiwanie najbardziej istotnych kwestii i pomoże uniknąć wszelkich błędów merytorycznych. To także wzmocni wiedzę tłumacza na temat branżowego żargonu.